poniedziałek, 26 stycznia 2015

07. Herbata truskawkowa

Witajcie Maleństwa :*
Wiecie co? Kocham takie wieczory jak ten <3. Tak bardzo brakowało mi tego spokoju, który się unosi teraz wokół mnie. Cały dzień był taki stresujący i burzliwy. A teraz siedzę sama w swoim pokoju z kubkiem mojej ulubionej herbaty truskawkowej, w tle lecą wolna relaksująca muzyka a czytając wasze cudowne blogi i aski na mojej twarzy jest wielki banan :). Czekają mnie jeszcze ćwiczenia ale jak o nich myślę ciesze się. Chce poczuć moje pracujące mięśnie i czuć tą satysfakcje, że z każdym wykonanym ruchem jestem coraz bliżej celu. Niech to się nigdy nie kończy...
Jak pomyśle, że jutro muszę iść do szkoły i zmierzyć się z rzeczywistością skręca mnie od środka. Zdecydowanie wolę siedzieć sama od izolowana od wszystkiego i wszystkich. Kocham to. `
Nigdy nie spodziewałam się, że ktoś kogo nie znam i nawet nie wiem jak wygląda będzie dla mnie tak ważny. Tak. Mówię o was Motylki. To cudowne jaką siłę mi dajecie. Dajecie mi coś czego nie daje mi żadna osoba z mojego otoczenia, żadna którą znam. Nawet nie wiem jak to opisać. Jesteście moimi promyczkami nadziei. Moim największym skarbem, który przeznaczony jest tylko dla mnie i tylko ja o nim wiem. Moja słodka tajemnica.
Oczywiście nie przekroczyłam limitu 788kcal/800kcal
Biegnę ćwiczyć Aniołki <3 Dobranoc :*

1 komentarz:

  1. Oby tak dalej. Życzę Ci jak najwięcej tego spokoju i radości....no i oczywiście chudości! Powodzenia Motylku. Trzymam za nas kciuki!

    OdpowiedzUsuń