Na początku chciałabym Was przeprosić, że się nie odzywałam. To była dla mnie trudny czas. To jest dla mnie trudny czas...
Moja psychika jest "zepsuta". I teraz nie mam już siły z tym walczyć. Stoje na pozycji przegranej od samego początku. Spadam....
Dobrze ale nie rozmawiajmy o tym. Oczywiście, jeżeli chodzi o moje ciało nadal walczę. To jest jedna rzecz, której nigdy nie odpuszczę. To jedyna rzecz, o która będę walczyć z całych sił. Chce się w końcu sobie podobać. Chce być chuda, ładna. Dzisiaj zaczęłam HSGD.
Bilans:
- mandarynki 250g 115kcal
- chleb Pszenno-żytni 96g 228kcal
- polędwica sopocka 20g 34kcal
- jobobella brzoskwiniowa duża 300g 300kcal
Ćwiczenia:
- 20 min hantelki
- Miley Cyrus Workout: Sexy Legs
- Olivia Wilde Sexy Abs Workout
- XHIT- How to Get Abs Like a Victoria's Secret Angel Model
- 100 brzuszków
Tak średnio jestem zadowolona z tego dnia. Ale ja jeszcze nigdy nie byłam w 100% zadowolona.
Do jutra Kruszynki <3



jejku, jak dokładnie liczysz kalorie! ja jestem za dużym leniem i zaokrąglam cyferki :D
OdpowiedzUsuńsuper, że tyle ćwiczeń zrobiłaś. mam nadzieję, że wszystko jakoś się ułoży :(( trzymaj się kochana ;*
Polecam ściągnąć na telefon licznik kalorii :) sam za Ciebie będzie wszystko liczyć :)
OdpowiedzUsuńdziękuję ;*
Ładny bilans :> fajnie, ze mimo wszystko wciąż walczysz. Trzymam kciuki xoxo
OdpowiedzUsuń